Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją od 13.01.2019 uwzględniając wszystkie działy

  1. 5 punktów
  2. 4 punkty
  3. 2 punkty
    Skargę na Admina przyjmuję, jednak nie wyciągniemy z tego poważniejszych konsekwencji poza upomnieniem. Admin obecnie odbywa okres testowy, także uczy się dopiero swojej roli na serwerze (przypomina sobie dokładnie, ponieważ w doświadczeniu zaznaczył, że posiadał własny serwer). @Jonuś odblokuj wszystkich graczy na serwerze i odmutuj ich prywatnie, by podobna sytuacja nie miała miejsca ponownie. Pamiętaj też, by zwracać większą uwagę na to, co się dzieje na serwerze. Tym razem otrzymujesz upomnienie, ale następnym razem nie będzie taryfy ulgowej. Skarga tyczy jednego Admina i tym powinna pozostać. Jeżeli taka sytuacja miała miejsce powinniście to zgłosić do Admina TS3. Postawa @aNo była karygodna jako Admina, który reprezentuje nasz serwer, więc mimo wszystko nie pozostanę obojętny w tej sytuacji. @aNo tak jak wspomniałem, jako osoba reprezentująca nasz serwer/naszą sieć powinieneś umieć się zachować i taki komentarz nie powinien mieć miejsca. Jest to Twoja pierwsza poważniejsza wpadka, więc powinienem również tylko Cię ostrzec, ale tym razem niestety otrzymasz +1 do tabelki, byś miał świadomość, że nie będziemy takiego czegoś tolerować. Dodatkowo odezwij się do mnie na PW.
  4. 1 punkt
  5. 1 punkt
    Trolololo, zmieniłem o ile się dobrze domyśliłem, co miałeś na myśli.
  6. 1 punkt
  7. 1 punkt
    ●● Wiadomość wygenerowana automatycznie ●● Wiadomość wygenerowana automatycznie. Temat został zamknięty przez moderatora. Jeśli się z tym nie zgadzasz raportuj ten post, a administrator lub moderator rozpatrzy go ponownie.
  8. 1 punkt
    Zamykam, bo się robi "bajzel" nie związany z głównym wątkiem tematu.
  9. 1 punkt
    Ja go nawet nie znam. I nie, nie byłem prowokatorem na serwerze bo nawet sie do niego słowem nie odezwałem ani nic nie pisalem na jego temat. Nie dawno mixa gralismy, zapytalem sie jakim cudem ma mnie zablokowanego na steam to nic nie odpowiedzial.A propos wlasnie mixa, to był tam też @aNo (na tsie to było, mój kolega moze potwierdzic) który nawet nie wiedzial ze tam jestem i po zobaczeniu mojej skargi powiedział do @Jonuś ,, nie sluchaj sie go, nie zwracaj uwagi, nie dyskutuj z nim. To jakaś parówa je*ana co sie do adminów sadzi i sie ich czepia. Niedługo może na mnie skarge złoży, to go wyjasnie" ---- Ja sie wtedy odezwałem że czekam na to, nawet nie pamietam czy parsknał coś xD Otóz @aNo gdy gram na jakims serwerze to nie lubie jak uprawnienia administratora mają ,, nieodpowiedni ludzie". Po tym co mówiłes, tez sie zbytnio nie nadajesz ,,Według mnie skarga słuszna, aczkolwiek ciężko całościowo obwinić za to samego admina, gdyż po prostu nie widział zgłoszenia. Z drugiej strony, admin powinien bacznie obserwować graczy na serwerze, ale bądźmy ludźmi, żaden admin nie będzie 3/4 czasu, podczas swojej obecności na serwerze, siedział na spect." ----- A co ma to do mojej skargi? Niby nie widzial co pisze to po co to przytoczyłes ze ma siedziec na spect????.
  10. 1 punkt
    Kubuszowi bardziej chodzi o to, że w takim trybie oddasz strzał i ciężko jest wyczuć, kiedy możesz oddać następny. Jak u nas normalnie tapuję, to grając na serwerze z rundami 1tap, nie mogłem wyczuć i po kliknięciu myszki nie było reakcji
  11. 1 punkt
    Przy bloku na steam nie widać żadnych wiadomości od zablokowanej osoby, nie wiem czy przy [email protected] też tak to działa, ale po sytuacji domyślam się, że tak.
  12. 1 punkt
    Pierwszy raz spotykam się z określeniem "Zmutowany na [email protected]", to po pierwsze. Jeżeli takie coś w ogóle istnieje, @Eryk, proszę oświeć mnie. Co do ogółu sprawy, dam więcej informacji, w nocy/jutro około południa.
  13. 1 punkt
    Pozwólcie, że ja się wypowiem, ponieważ po raz kolejny widzę podanie @Joe Franko na Admina. Joe, jako były Opiekun mam nadzieję, że pamiętasz w jaki sposób rozpatrywałeś podania i jakie były wymagania. Chciałbym byś sam sobie ocenił swoje podanie biorąc pod uwagę wielki bunt przeciwko @Milka kiedy otrzymała serwer OnlyDD2 pod opiekę. Większość osób może o tym nie wiedzieć/może tego nie pamiętać, ale przez ten rok odpowiedz sobie na jedno pytanie - czy zrobiłeś cokolwiek, by "wybielić" siebie wśród Administracji, która pamięta tamte sytuacje? Popatrz również na swoje GT z miesiąca całego - tak naprawdę grałeś tylko 10 dni (liczyłem wszystkie słupki powyżej 60 minut). Są oczywiście dni, w których masz dużą aktywność, jednak Twoje GT wygląda jak sinusoida i raz potrafi wystrzelić na jakiś okres, a raz zniknąć całkowicie. Ustabilizuj to tak, by nie mieścić się jedynie w minimum 30h w miesiącu, to wtedy będziesz miał moje tak. Biorę pod uwagę problemy życia codziennego, dlatego Cię nie skreślam całkowicie. Popraw nad swoim wizerunkiem oraz postaraj się by w GT było mniej luk przez dłuższy czas niż 5 dni.
  14. 1 punkt
  15. 1 punkt
    Rzuć to, tego się już nie da uratować jeżeli tak wygląda doświadczenie 3 letnie.
  16. 1 punkt
    TYDZIEŃ 10 @Wino 6/3 ✔ @@@[email protected]@ 4/3 ✔ @Rzeznik** 5/3 ✔ @~fl0w. 3/3 ✔ @KAZ3K 10/3 ✔ @Delma z Masłem 2/3 Masz kolejny tydzień na poprawę. @f0xi 4/3 ✔ @Rono321 5/3 ✔ @Jebus 1/3 Nie zdarzało Ci się, więc masz tydzień na poprawę. @Leo230 9/3 ✔
  17. 1 punkt
    Nazwa utworu: Pitch Perfect 2 - Das Sound Machine Czas który ma być wycięty z utworu [max. 15sec.]: 0:50 - 1:02; Link do youtube: https://youtu.be/Y2otY8nVEsI?t=50 Nazwa utworu: Alan Walker & K-391 - Ignite ft. Julie Bergan & Seungri Czas który ma być wycięty z utworu [max. 15sec.]: 0:31 - 0:42; Link do youtube: https://youtu.be/qEvS9grK9Bw?t=31 Nazwa utworu: C-BooL - Wonderland Czas który ma być wycięty z utworu [max. 15sec.]: 0:47 - 1:03; Link do youtube: https://youtu.be/garZAbhqOWI?t=47 Nazwa utworu: MiłyPan - Małolatki Czas który ma być wycięty z utworu [max. 15sec.]: 1:14 - 1:28; Link do youtube: https://youtu.be/DLXTEOHvryA?t=74 Nazwa utworu: T-ARA - Sexy Love Czas który ma być wycięty z utworu [max. 15sec.]: 2:21 - 2:34 lub 2:36 - 2:51; do wyboru ;d Link do youtube: https://youtu.be/ShVRP09NCO4?t=141 Nazwa utworu: Szpaku - Lavender Town ft. Białas prod. Deckster Czas który ma być wycięty z utworu [max. 15sec.]: 1:32 - 1:45; Link do youtube: https://youtu.be/G6smTH5BE-4?t=91 Nazwa utworu: [DnB] - Tristam & Braken - Frame of Mind [Monstercat Release] Czas który ma być wycięty z utworu [max. 15sec.]: 2:35 - 2:46; Link do youtube: https://youtu.be/SCD2tB1qILc?t=155 Nazwa utworu: [DnB] - Priority One & TwoThirds - Hunted (feat. Jonny Rose) [Monstercat Release] Czas który ma być wycięty z utworu [max. 15sec.]: 1:05 - 1:17; Link do youtube: https://youtu.be/F7Uz_XD3Lhk?t=65 Nazwa utworu: 「Nightcore」 - Larger Than Life Czas który ma być wycięty z utworu [max. 15sec.]: 0:20 - 0:33; Link do youtube: https://youtu.be/waPdtcToMCA?t=20 Nazwa utworu: Hollywood Undead- Live Fast Die Young (Audio) Czas który ma być wycięty z utworu [max. 15sec.]: 0:48 - 1:02; Link do youtube: https://youtu.be/K6uwELFaEAI?t=48
  18. 1 punkt
    A to paczuszka ode mnie 1.Alan Walker - Different World feat. Sofia Carson, K-391 i CORSAK 2.Alan Walker, K-391 & Emelie Hollow - Lily 3.DJ Antonio - Out My Mind 4.Don Diablo - Survive Lyric Video ft. Emeli Sandé, Gucci Mane 5.Szpaku - Solóweczka (BEZCZEL DISS) 6.TULE - Fearless [NCS Release] 7.Klaas – Big Words 8.Klaas - Close To You 9.Mike Williams x Mesto - Wait Another Day 10.MiyaGi & Эндшпиль - When I Win (FRVNZ Remix v2) 11.MiyaGi & Эндшпиль feat. Brick Bazuka–Бошка 12.Paluch Balans feat. Słoń 13.Panic! At The Disco High Hopes 14.POWER BOY & SEQUENCE - Księżniczka 15.Re Cue - Technologic 16.Robin Schulz ft. Erika Sirola Speechless Lucas Steve Remix 17.Roksana Węgiel - Anyone I Want To Be 18.Sarsa - Zakryj 19.Vicetone - Walk Thru Fire (Lyrics) ft. Meron Ryan 20.Ela Rose - I Can Feel (CLIMO Bootleg) ------------------>LINK: https://www81.zippyshare.com/v/1hbElSFc/file.html
  19. 1 punkt
    Ceske Drahy XD i Taki tam popierdolec dawno nie wrzucałem to macie menele xD
  20. 1 punkt
  21. 1 punkt
  22. 1 punkt
  23. 1 punkt
  24. 1 punkt
    @VemcziN [P] jakie masz hobby? [P] Ulubiona zabawa z dzieciństwa? [P] Frugo vs. Tymbark ? [P] Miłość vs przyjaźń ? [P] Masz Dziewczynę ? [P] Ile miałeś/aś lat kiedy dowiedziałeś/aś się że święty Mikołaj nie istnieje ? [P] Ulubiony rodzaj muzyki ? [P] Kolor ścian w pokoju ? [P] Śmieszą cię kawały o blondynkach ? [P] Ulub. kolor ? [P] Czekolada mleczna czy gorzka ? [P] Pizza vs. Zapiekanka ? [P] jakie lubisz zwierzęta ? [P] ulubiona liczba? [P] Co sądzisz o hejterach ? [O] Nauka języka niemieckiego, psychologia, ekonomia [O] Chowanego na zaklepywanie [O] Tymbark, bo ostatnio zaczęli produkować te bez cukru [O] Trudno ocenić, na razie nie mam żadnej miłości więc wybieram przyjaźń [O] Nie [O] Nie pamiętam [O] Nie mam określonego typu muzyki, co wpadnie to słucham. [O] Pomarańczowy [O] Czasami śmieszą jeżeli nie są oklepane [O] Niebieski [O] Gorzka [O] Pizza [O] Nie za bardzo przepadam za zwierzętami, ale jeśli mam wybrać to psy [O] 8 [O] Są potrzebni tylko i wyłącznie wtedy, jeśli ich krytyka jest konstruktywna, tylko nie wiem czy w tym przypadku można ich nazwać "hejterami" Pozwalam na upublicznienie tego na brainly w celu wzbogacenia wiedzy osób w szkole podstawowej - dziękuję. @Milka [P] Czujesz się czasem samotnie wśród znajomych? W sensie, że masz inne zainteresowania niż oni, inne poczucie humoru, żyjesz bardziej w "swoim świecie"? [P] Dlaczego tak kochasz język niemiecki? [P] Czy wybierasz się na koncert The Neighbourhood w lutym? [P] Wolałbyś odnieść porażkę czy nigdy nie spróbować? [P] Masz jakieś złe nawyki, których chciałbyś się pozbyć? [P] Kim jest osoba, która najbardziej Cię inspiruje? Za co ją cenisz? [P] Czy wierzysz w życie na innych planetach? [P] Która cecha najbardziej Cię odrzuca u drugiej osoby? [P] Gdy masz zły humor to wolisz samotność, czy bliskość drugiej osoby? [P] Religijność czy duchowość? [P] Co musiałaby mieć w sobie osoba, z którą chciałbyś się zestarzeć? [P] Co byś zmienił w forum? [P] Czego najbardziej się obawiasz? [P] Kiedy Escape Room? [P] Dlaczego Jakub jest dziwny? [O] Pewnie, że tak. Szczególnie chyba na razie jest to zauważalne na studiach, bo większości osób się już zna ze sobą (z poprzednich szkół), ja natomiast nie znam nikogo i chyba na początku trudno jest mi się na tyle wpasować, by swobodnie móc rozmawiać na każdy temat. [O] Sam nie wiem, lubię go słuchać, ma w sobie coś unikalnego, ponadto mało osób go lubi, co przekłada się z kolei na niewielki procent ludzi, posiadających wiedzę na jego temat, co w rezultacie daje większe pole do popisu (na rynku pracy) dla osób, które znają ten język. Jeśli ktoś posiada jakiekolwiek rozeznanie na temat gospodarki Niemiec czy Austrii, domyśla się, ile można tam zarobić w wyuczonym zawodzie z bardzo dobrą znajomością ich języka. [O] Kwestia finansowa. Wszystko zależy od tego jak zagospodaruję swoim majątkiem do tego czasu. [O] Wolałbym odnieść porażkę, choć nie w każdym przypadku. To zależy w jakiej dziedzinie i sytuacji. [O] Tych nawyków jest bardzo dużo. Jeśli można nazwać to nawykiem, to strasznie jestem uczulony na punkcie pielęgnacji włosów. Nabyłem ten nawyk od mojego brata. Tyle, że mu to przeszło, a mi zostało. [O] Nie ma na tym świecie takiej osoby, którą bym się w pełni inspirował, lub taką, od której nieustannie czerpię wiedzę. Takich osób jest sporo, bo sporo czytam na tematy, które mnie interesują i jak znajdzie się osoba, która potrafi taką wiedzę przekazać w należyty sposób i robi to z pasji, to momentalnie zapisuje się w mojej głowie i staram się czerpać z takich osób jak najwięcej - na przyszłość. [O] A bo ja wiem. Moja wiara raczej nic nie zmieni, dopóki czegoś nie udokumentują w 100%, to moja wiara ma się tutaj na nic. [O] Zdecydowanie próżność. Przebywanie przy takich osobach szkodzi przede wszystkim Tobie, bo raz, że tracisz własną wartość, to z czasem pogłębia się również i brak akceptacji własnej osoby, czy brak głoszenia własnych poglądów. Niby nic, a jednak daje poważne konsekwencje w przyszłości. Zresztą nie trzeba być geniuszem by to stwierdzić, wystarczy tego doświadczyć, lub zauważyć to na innych osobach i wyciągać wnioski. [O] Zdecydowanie samotność. Dobra muzyka, cisza ze strony otoczenia, zagłębienie się w czymś, co daje jakąkolwiek radość przy ponurym humorze i da się przetrwać taki dzień [O] Duchowość. To pewnie przez mój zryty dekiel. [O] Trudne pytanie, na które bardzo chciałbym znać odpowiedź. Nie będę oryginalny, jeśli napiszę, że to "coś". Natomiast na pewno chciałbym, by była to taka osoba, z która mógłbym się wspólnie rozwijać. Obustronne wsparcie to chyba najpotężniejszy fundament miłości, bo jeśli masz wsparcie od drugiej osoby i odwzajemniasz się tym samym, to nic nie może pokonać tej bariery. [O] Nie wiem, bo od dłuższego czasu nie śledzę tego co się dzieje na Reloadzie, zatem moja ocena mogłaby nie być wiarygodna, natomiast na pewno zmiany są potrzebne, ale potrzebni są też ludzie, by je wdrożyć. [O] Tego, że któregoś dnia wygadam się ze wszystkich moich dotychczasowych grzechów i tajemnic, całkiem przypadkowej osobie, a potem będę tego żałował. Wiem, głupie - ale, nigdy nie wiesz kiedy nadejdzie ten moment. [O] Hę, hę. Vielleicht w wakacje? Tyle, że bardziej sierpniowe klimaty. [O] No właśnie. Ciągle zadaje sobie to pytanie. To jest to pytanie, na które nie ma chyba jednoznacznej odpowiedzi. @Burkson [P]> W wieku ilu lat zacząłeś grać w szczelanke zwaną Cs'em? [P]> W jakie inne gry grasz? [P]> Wolisz "szypko" czy "wolmo"? [P]> Ulubiona gra? [P]> Coca cola czy Pepsi? [P]> Telefon czy tablet? [P]> Szanujesz fortknuta? [P]> Z jakiej firmy masz telefon? [P]> Z jakiej firmy był twój pierwszy komputer? [P]> Grałeś kiedyś w scrable? [P]> Jaką miałeś średnią w 4 kl? [P]> Zdałeś już maturę? [O] Bodajże miałem wtedy 8 lat. Jak jeździłem jeszcze na wieś do mojej babci, to tam często gęsto pogrywałem z wujkiem w csika. To znaczy, zazwyczaj było tak, że on grał jak patrzyłem, a później powoli mnie uczył, aż zacząłem później u siebie grać i tak do teraz pogrywam. Sentyment + wspomnienia to chyba coś, co mnie głównie przy tej grze trzyma. Większej satysfakcji już z niej nie czerpię. [O] Teraz już praktycznie nic nie gram, prócz w tego cs'a. Natomiast wcześniej pogrywałem dużo w Lola, H1Z1, GTA, Dying Light i parę jeszcze innych gierek. [O] Fenomen "kuców z bronksu" do mnie nie przemawia. Pomysł ciekawy, lecz przesłanie nie dla mnie. [O] Counter Strike 1.6 [O] Jak nie muszę to nie piję żadnego z wymienionych. A jak muszę, to wybieram obojętnie co. Zazwyczaj jak piję to nie patrzę na co, byleby było słodkie. [O] Telefon [O] Nie mam pojęcia co to jest [O] Huawei [O] FUJITSU Siemens AMILO [O] Grałem i to niejednokrotnie [O] Przeciętną [O] Zdałem @Eryk [P] Dlaczego akurat Dzięcioł? [P] Gorszym człowiekiem jest człowiek, który zabił 10 osób, czy ten, który zabił 3 przy czym przedtem je zgwałcił i torturował? [P] Czy Twoim zdaniem hipokryzja jest na tyle zakorzeniona w ludziach, że stała się normalną ludzką cechą? [P] Jakie masz zdanie na temat teorii spiskowych? Jest w nich ziarnko prawdy czy wszystko to wymysł? [P] Co według Ciebie jest wyznacznikiem jakości życia? Szczęście ponad konsekwencjami czy jednak ograniczyć szczęście na tyle, by konsekwencji nie było lub były znikome? [P] Kryptydy - ludzka wyobraźnia czy prawdziwe stworzenia? [P] Czy według Ciebie istnieje zidentyfikowana lub niezidentyfikowana grupa, która tak naprawdę "pociąga za sznurki" na całym świecie? [P] Dlaczego @Milka z krowy zmieniła się w jeża? [P] Kobieta na pogrzebie swojej matki dostrzega uroczego mężczyznę - nie widziała go nigdy przedtem - w którym momentalnie się zakochuje. Niestety po kilku dniach postanawia pozbawić życia swoją siostrę. Dlaczego? [O] Swego czasu jak jeszcze grałem na dawnym serwerze na SAMP, to był gracz o nicku Woodpecker. Był tam również adminem, bardzo go lubiłem ze względu na jego wypowiadanie się, pomysły i samą postawę jak administrator, ale też człowiek. I jakoś od niego się wszystko zaczęło z tym nickiem, ale również też i całą resztą. [O] Absolutnie oboje się nie różnią od siebie. Obu na karę śmierci i po sprawie. [O] Myślę, że tak. Uważam również, że jest ona szczególnie dostrzegalna w naszym narodzie. Wystarczy spojrzeć na przykład z góry, gdzie banda pseudo doświadczonych polityków stara się dołożyć swoją cegiełkę do rozwoju państwa, a w rzeczywistości mydli oczy społeczeństwu. Ze skrajności w skrajność, z obietnicy na obietnicę. [O] Szczerze powiedziawszy nie interesuje mnie to, na tyle, bym się w to zagłębiał. Omijam ten temat szerokim łukiem, bo zwyczajnie mnie to nie interesuje. [O] Szczęście może wynikać z konsekwencji, a konsekwencje mogą wynikać ze szczęścia. Uważam, że istnieje między tymi dwoma słowami pewna zależność, czy też relacja. Nie mam bladego pojęcia o jakich konsekwencjach mówisz, więc posłużę się własnym przykładem. Ktoś chce mieć dużo pieniędzy, bo uważa, że dzięki nim stanie się człowiekiem szczęśliwym, ale by te pieniądze zdobyć, musi wspiąć się na szczeblach swojej kariery, zatracając przy tym wszelkie znajomości, zrezygnować z życia prywatnego, ograniczyć wyjścia (czyt. imprezy). Wtedy może się zastanowić, czy chce mieć szczęście wynikające z zapotrzebowania, ale przy tym ciągnących za sobą trwałe skutki w konsekwencjach, czy też chce osiągnąć szczęście, ale przy tym zważając na czynniki poboczne, uzbrajając się w ten sposób, na osiągnięcie celu bez ponoszenia konsekwencji. Chociaż tak czy owak to nonsens, bo w każdym etapie naszego życia ponosimy jakieś konsekwencje za swoje czyny. Każda nasza czynność jest czynnikiem do powstawania konsekwencji później naszych czynów. Jednak czy warto ograniczać szczęście na tyle, by nie dostrzegać tych konsekwencji? Uważam, że nie ma to sensu. Jeśli ktoś chce być szczęśliwy, to niech zrobi to w taki sposób, by było mu z tym dobrze, a nie tak jak tego oczekują od niego inni, czy też tak jak "powinno" się robić. [O] To również nie moje tematy, aczkolwiek uważam na ten moment, że jest to zwyczajna wyobraźnia i własne nazewnictwo. [O] Na pewno istnieje. Nie wierzę, że nie ma żadnej organizacji, która by nie decydowała o tym co się dzieje na całym świecie. Zresztą.. Zapewne czołowe państwa tworzą coś takiego, o czym zwykły śmiertelnik nie ma nawet pojęcia. W sumie po co się przejmować? [O] To jest dobre pytanie. Myślę, że tutaj przytoczę klasyka "Kobieta zmienną jest" [O] Bo wypiła za dużo alkoholu i myślała, że odgrywa dramat "Balladyna" i za bardzo wczuła się w rolę. @71. [P] Gdybyś miał opisać się przy pomocy 3 różnych (inne zespoły/inni artyści) piosenek: jak brzmiały by ich tytuły?, co oznaczały by w kontekście Ciebie? oraz dlaczego własnie te utwory byś wybrał? [P] Nie odchodząc od tematyki wyżej - czym jest dla Ciebie muzyka? Odnajdujesz w niej sposób na ucieczkę z rzeczywistości, czy po prostu jest to forma rozrywki, ni mniej, ni więcej? Jak uważasz, czy muzyka może być na tyle silną pasją, aby pchać ludzi do spełnienia marzeń? Czy w momencie kryzysu, posiadanie pasji wystarczy? [P] Samorealizacja - droga na szczyt, czy dziura na dno? Wiele się mówi, że kreowanie coraz lepszego wizerunku siebie jest świetnym sposobem życia - codziennie się rozwijamy, codziennie poznajemy nowych ludzi, widzimy nowe rzeczy. Dlaczego więc tylu ludzi śmieje się ze studiów? Na ulicach słychać: "w dzisiejszych czasach studia nic nie znaczą" albo "to tylko papierki, i tak większość ludzi idzie do maca" - edukacja idzie ramie w ramie z samorealizacją - twoje zdanie? Rozwijasz się, czy stoisz w jednym punkcie i budujesz fundamenty? [P] Uważasz, ze miłość jest sprawiedliwa? Dlaczego tak często jedna osoba zakochuje się bez pamięci, a druga tego nie widzi, bądź nie chce wiedzieć? Dlaczego w miejscu, gdzie powinno być najpiękniejsze uczucie na świecie, często jest zazdrość, zdrada, pycha, chciwość? Ludzie chcą tego czego nie mogą mieć, dążą do tego co zakazane. Jak myślisz - czym jest miłość? Jakie są cechy prawdziwej miłości? Czy bycie singlem to wybór, czy pech, że nie trafiłeś w ten jeden moment w życiu/niedostatecznie szukałeś? [P] Jesteś osobą szczerą z samym sobą? Podejmujesz takie działania, które są zgodne z Tobą i twoimi przekonaniami, czy raczej podporządkowujesz się większym - systemowi szkolnictwa, wymaganiom w pracy, presji społeczeństwa (rodzina, znajomi) - czy bycie sobą jest dobre? Czy nieograniczanie siebie, nie jest ograniczeniem samym w sobie? [P] Myślałeś kiedyś, że nie warto żyć? (myśli samobójce, gorsza forma depresyjnych myśli) - jak Ci się wydaje, dlaczego ludzie mają dość? Jak byś pomógł takiej osobie? Czy w ogóle byś pomagał, może to jej prywatna sprawa i jej wybór? Czy jeżeli ktoś straci sens życia (nie przez zerwanie z gimnazjalistą, ale np. przez chorobę) - warto taką osobę "sztucznie" pchać tudzież ciągnąć, czasem wbrew jej woli? [P] Czym dla Ciebie są znajomości? Nasze społeczeństwo często opisuje relacje jako: kolega/koleżanka, przyjaciel/przyjaciółka, chłopak/dziewczyna - niby są to określenia, które pokazują jak bardzo komuś ufasz, jak dobrze się przy kimś czujesz - co definiuje, że osoba jest przypisywana do danej kategorii? Czy przyjacielem może być osoba, z którą masz mało kontaktu, ale zawsze Ci pomoże? Czy raczej jest to ktoś, z kim gadasz codziennie - o wszystkim, ale nie możesz być pewnym, czy Ci pomoże. [P] Dlaczego komunikatywni ludzie mają łatwiej (i czy mają?)? Do pracy nie raz przyjmuje się osobę GORSZĄ pod względem UMIEJĘTNOŚCI, ale LEPSZĄ pod względem CHARAKTERU - dlaczego tak jest? Czy w takim wypadku, szkoła ma sens? Skoro prace znajdują osoby, które trenują umiejętności społeczne (które w szkołach nie są rozwijane), to czy nie można zaryzykować stwierdzenia, iż zależnie jaki się urodziłeś, możesz mieć w niektórych miejscach niesamowicie wysoki mur, niekiedy nie do przeskoczenia? [P] Internet - kabelek czy coś więcej. Czym jest dla Ciebie funkcjonowanie w internecie? Uciekasz aby się oderwać, może szukasz ludzi z podobnymi zainteresowaniami, uważasz, że lepiej się udzielać i dawać z siebie wszystko, czy pozwolić sobie na nutkę szaleństwa, nie stawiać kroków zbyt dużych, ale też nie zostawać nigdzie na dłużej - osiadanie na stałe, czy podróż? [O] Zaczynając od pierwszego utworu. Nie będę przytaczał tutaj autora, podam jedynie tytuł "No matter what". Znaczenie tutaj mają słowa, bo one przede wszystkim do mnie trafiły i utożsamiły mnie z tym, z czym chyba każdy z nas się zmaga. Rodzice to chyba jedyne osoby, które bez względu na to co im powiesz, zawsze będą patrzyli na Ciebie tak samo. Każdy z nas ma jakieś problemy, sekrety, trudności, z którymi zmagamy się sami, bo boimy się tego obwieszczać innym ze względu na opinię, reakcję czy brak akceptacji z drugiej strony. Temu Panu bardzo kibicowałem w pewnym show i dlatego też, tak bardzo lubię jego twórczość, bo jest po prostu prawdziwa. Na drugim miejscu mam bardzo nietypowy "utwór", bo jest nim Pieśń Priscilli - "Wilcza Zamieć". Wiem, że to głupie. Ale grając w Wiedźmina ta melodia utknęła mi głowie na bardzo długo, gdyż w tę grę grałem jakoś na początku Liceum, gdzie wszystko się zaczęło. A zaczęło się bardzo dużo, nie będę tutaj oczywiście rozpisywał co się konkretnie zaczęło, bo są to już moje stricte prywatne sprawy, ale na pewno wtedy, był to okres, gdzie zacząłem brać pewne rzeczy na poważnie i powoli wkraczać już samodzielnie w to życie. Pamiętam, że zawsze sobie tego słuchałem w dniach, gdzie były bardzo ważne dla mnie wydarzenia, bo miałem wrażenie, że ta melodia mnie uspokajania i coś we mnie budzi. Na ostatnim miejscu w tej trójce, jest ten utwór - Alok, Bruno Martini feat. Zeeba - Hear Me Now. Tego z kolei bardzo często słuchałem, gdy jeździłem z moim ojcem w trasy, po całej Europie. Ja jako gówniak, wszystkiego się bałem, ale też poznawałem wtedy inne kraje, troszkę kultury, troszkę logistyki, samego funkcjonowania. Pamiętam, że były to wtedy olbrzymie doświadczenia a zarazem fajna przygoda. Piękne czasy [O] W moim przypadku jest tak, że co mi trafi w ucho, to nie wypada, też nie mam zbytnio określonego gatunku muzyki, ale jeśli coś sobie upatrzę, co budzi we mnie jakieś pożądane emocje lub wywiera na mnie konkretne wrażenia, to z pewnością zostaje ze mną na dłużej, a czasem nawet pomaga mi w kryzysowych sytuacjach. Czy odnajduję w niej ucieczkę od rzeczywistości? I tak, i nie. Muzyki raczej słucham dla relaksu, w przypadku słabych dni, wtedy sięgam po jakieś "głębsze" kawałki, ale nic po za tym. W momencie kryzysu sama pasja nie wystarczy, bowiem pasja jest tylko i wyłącznie naszym bodźcem do samorealizacji i kształtowania własnej wartości. Wątpię, by pasja pomogła nam w uzyskaniu nagle dobrego humoru, lepszych wyników finansowych czy wyjście z choroby. No chyba, że tą pasją jest praktyka lekarska, psychologiczna czy praktyka finansowa, to wtedy zmienia postać rzeczy. W przeciwnym razie niewiele pasja nam pomoże. [O] Ja zawsze wierzyłem w to (zresztą nadal wierzę), że samorealizacja to nic innego jak pokonywanie własnych słabości i barier. Jest to najlepsza droga do dążenia do własnych celów i spełniania marzeń. Co najważniejsze, w przypadku samorealizacji chociażby zawodowej, do której ktoś przyczynia się sięgając po wykształcenie wyższe, to chyba jego sprawa, prawda? Powszechnie przyjęto, że studia to tylko papierek i nic nie dają. Ma to swoje uzasadnienie, bo wraz z rozwijającą się gospodarką, nie tylko potrzeba mieć ukończone studia, ale też potrzeba mieć coś w głowie, albo fach w rękach. Wiedza zdobyta na studiach jest niezbędna do podjęcia pracy, ale nie jest jedyną możliwością. Jeżeli ktoś chce osiągnąć wiele w swojej pracy, to samo ukończenie studiów mu nic nie da. Do tego dochodzą kursy, staże, certyfikaty, szkolenia, ale nie takie, które są narzucone z góry do osiągnięcia tego celu, tylko takie, które wynikają właśnie z samorealizacji. Bo po co to wszystko robić, po to by zadowolić kogoś, albo swój portfel? Lepiej mieć z tego obustronne korzyści i czerpać z tego jak najwięcej i do pracy i na przyszłość. Myślę, że od rozpoczęcia studiów rozwijam się. Małymi kroczkami, ale widzę, że coś się rusza w tym moim życiu. Komputer zszedł na drugi plan, co zresztą otworzyło mi wiele dróg. Fundamenty budowałem, ale osobowości na przestrzeni tylu lat. Bo wcześniej stałem w miejscu i nic się nie działo, teraz przynajmniej coś się ruszyło i oby na dłużej i na większą skalę i tego życzę każdemu. [O] Czym jest miłość? Nie mam bladego pojęcia, bo chyba takiej prawdziwej miłości jeszcze nie doświadczyłem, natomiast uważam, że nie ma czegoś takiego jak pech. Jeżeli ktoś decyduje się zostać singlem, to mam nadzieję, że jest to umotywowane, a nie wynika z błędnego myślenia. Wystarczy się rozglądnąć, nie ma ludzi idealnych. Gruby z chudą, gruba z chudym, brzydki z ładną, brzydka z ładnym, jakie to ma znaczenie? Jeżeli dwoje ludzi decyduje się spędzić ze sobą całe życie, to zapewne nie wynika to tylko z przyzwyczajenia, czy z pożądania, ale na to się składa wiele innych czynników. To trzeba czuć, ale żeby to poczuć, trzeba to najpierw poznać, a żeby to znowu poznać, trzeba się otworzyć na ludzi i to jest kluczowe. Na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że ja nie mam ani pecha, ani złej aury, tylko ja po prostu nie otwieram się na ludzi na tyle, by zdobyć później taką znajomość, która mogłaby się przeistoczyć w miłość. I robię to świadomie, ale na to tez wpływa inny czynnik. Nie zakładam z góry, że jestem taki owaki, sraki czy mam pecha. Nie szukam na siłę powodu, by siebie zadręczać. Przyjdzie taki moment w życiu każdego człowieka, tylko trzeba później taki moment chcieć przyjąć i zaakceptować, a nie szukać kolejnych zmyślnych i bzdurnych powodów. Im więcej człowiek sobie wmawia, tym mniej o sobie wie i tym więcej się zastanawia nad własnym bytem. W wielu książkach psychologicznych o tym pisali i chyba dzięki nim, nie myślę o tym. [O] Jasne, że nie jestem ze sobą w pełni szczery. Ba, nawet wiele razy zdarza mi się tak, że robię coś wbrew sobie, co jest absurdalne, bo jak można robić coś wbrew samemu sobie. Kto później będzie siedział z poczuciem winy, ktoś inny, komu jest to zwyczajnie obojętne, czy Ty, że podjąłeś taką a nie inną decyzję? To jest chyba najgorsze, i to jest ta człowiecza i wewnętrzna hipokryzja. Po co robić coś wbrew sobie, skoro wiemy, czym to się potem objawia? A mimo tej wiedzy i tak to robimy, to jest dopiero śmieszne a zarazem przykre. Bycie sobą jest czymś, o czym wiele osób marzy, ale tutaj już trzeba przełamać własne lęki, słabości, bariery. Podłoże psychologiczne jest niebywale skomplikowane i składa się na nie wiele czynników. Nie zawsze jesteśmy w stanie sobie sami z tym poradzić, a sięgnięcie po poradę psychologa czy psychiatry nie jestem niczym wstydliwym. Trzeba pamiętać, że życie ma się jedno, a to czy Ty byłeś/byłaś u psychologa, nie powinno nikogo interesować. To Twój interes i Twoje życie, a nikomu nic do tego. Czy nieograniczanie siebie, nie jest ograniczeniem samym w sobie? Raczej nie. Jeśli siebie nie ograniczasz, to nie ograniczasz się wcale, bo nie masz w czym się ograniczać. [O] Takie myśli chyba każdemu przychodzą do głowy, ale trzeba nauczyć się z nimi walczyć i starać się by nie wracały. To jest chyba nasz naturalny mechanizm obronny, ucieczka od problemu, łatwiejsza droga. Mylnie wyobrażamy sobie szybkie odcięcie się od rzeczywistości, pozbycie się problemu, ale czy na pewno? Nie bądźmy egoistami. Jeżeli ktoś chce ze sobą skończyć, czemu nie pomyśli o innych, a z kolei inni czemu nie pomyślą o tej osobie, która ma dość własnego życia? No właśnie. Stajemy przed moralnym sądem, co w takiej sytuacji mamy uczynić, my osoby, bierne i przyglądającemu się temu wszystkiemu. W takich przypadkach zazwyczaj nie ma co się bawić w żadnego psychologa czy opiekę medyczną, wystarczy po prostu przy takiej osobie być, trzeba dać takiej osobie poczucie, że ktoś przy niej jest, że ktoś się interesuje, że sens życia zawsze jest, ale nie zawsze jest dostrzegalny od razu. Osobiście, gdybym znalazł się w takiej sytuacji, że ktoś z moich znajomych czy nawet z bliższego otoczenia, chciał popełnić samobójstwo i dowiedziałbym się o tym, nie na zasadzie plotek, czy już ekspertyzy psychologa, tylko po prostu, ten ktoś dałby mi to do zrozumienia - to działałbym bez wahania. Są sytuacje, w których człowiek powinien schować swoją dumę czy ego, a pomyśleć też o innych. Ja wiem, że łatwo się pisze a zawsze trudno się robi, szczególnie, że piszę to bez doświadczenia, ale na litość boską, trzeba być debilem by takich rzeczy nie dostrzegać lub co gorsza, się nie interesować tylko myśleć o własnym dupsku. Jeżeli ktoś straci sens własnego życia i na nic żadne rozmowy, wsparcie, terapie czy inne formy pomocy, to nie wiem. Nie wypowiem się na ten temat, bo nie mi jest decydować o czyimś życiu, ani tez nie w mojej gestii leży ocenianie pewnych zachowań i postępowań. [O] Definicja zależy od naszego własnego odczucia. Jeżeli ktoś zawsze jest skoro do pomocy, ale nie utrzymujecie zbytnio kontaktu, a Ty definiujesz taką osobę, jako przyjaciela (bo przecież pomaga), to trzeba się tutaj dwa razy zastanowić, czy aby na pewno? A może to po prostu ślepa wiara w los. Pomagasz komuś, to pomoc wraca. Może właśnie ta druga osoba tak to postrzega, skąd możesz o tym wiedzieć? Uważam, że przyjacielem jest ta osoba, która stoi przed Tobą otworem (nie dosłownie, rzecz jasna), ale na tyle, by się przy niej nie krępować praktycznie z niczym. Nie zważasz zbytnio na to co mówisz i o czym mówisz, nie przejmujesz się jej opinią, bo wiesz, że zawsze Cię wspiera i liczy się z Twoim zdaniem. Trzeba sobie na tyle pozwolić, na ile jest to możliwe i dopiero później ocenić, czy taką osobę, można zaszufladkować do przyjaciół, czy znajomych. [O] Pewnie, że tak. Jak to się mówi "niektórzy mają po prostu łatwiej" i rzeczywiście tak czasem bywa. Ktoś może mieć niebywałe umiejętności w rozwiązywaniu zadań z matematyki, Ty możesz natomiast niesamowicie się wysławiać i jasno głosić własne poglądy. Albo jedno może iść z drugim w parze, albo jedno może być kompletnie niezwiązane z drugim. Tak to chyba jest zaplanowane. Ten ktoś jako geniusz matematyczny być może znajdzie dobrze płatną pracę, będzie ustabilizowany finansowo, ale z kolei może mieć problemy z realizacją czy z kształceniem własnej osoby, bo ma na przykład lęki w przypadku publicznych przemówień, spotkań etc. Ty natomiast możesz być wygadany, niekoniecznie być geniuszem i nie musisz wcale mieć na starcie dobrze płatną pracę, ale dzięki swojemu "gadaniu", zapewne dojdziesz do wielu znajomości, które być może dopiero później przypieczętują spełnienie zawodowe czy jakieś inne, a może być całkiem odwrotnie. Wszystko zależy od tego, w jaki sposób władasz swoim darem i czy używasz go w odpowiedni sposób, do odpowiednich rzeczy, czy może idziesz w przeciwnym kierunku i myślisz, że jesteś do dupy bo nic Ci nie wychodzi. Punk widzenia zależy od punktu siedzenia. [O] Internet to jest skarbnica przeróżnej maści, jesteś fanem podróży? Zagłębiasz się w tematy podróżnicze, jesteś skory do poznawania osób przez internet? Zakładasz konta na portalach, forach, w grach i uczestniczysz w życiu wirtualnym z realnymi ludźmi. Internet dla ludzi jest czymś indywidualnym, każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Ja korzystam głównie z internetu właśnie w celu integracji z przeróżnymi ludźmi. Niektórych poznaje lepiej, niektórych gorzej, a z niektórymi nawet widzę się w realu (albo bardziej widywałem się wcześniej). W grach szukam zapełnienia luki, gdy się nudzę. Myślę też, że trzeba umiejętnie korzystać z niego, bo nigdy nie wiemy na co trafimy, a trafić możemy bardzo źle. O czym zresztą wszędzie głoszą, a ludzie nadal sobie nie zdają sprawy. Przecież jedno niewinne zdjęcie jak pójdzie do neta to się nic nie stanie. A za kilka tygodni słyszysz, jak ta osoba, popełniła samobójstwo, a dlaczego? Bo myślała, że jej jedno niewinne zdjęcie będzie prywatnym wybrykiem, o którym nikt się nie dowie. Bzdura, prędzej czy później do kogoś to dojdzie, czy się tego spodziewamy czy nie - tak to działa. Nutka szaleństwa w internecie ma szerokie pojęcie, bardzo względne - tak bym to ujął. Raz sobie na takie szaleństwo pozwoliłem i do dnia dzisiejszego siedzę z wyrzutami sumienia, które mnie opiewają jak sobie o tym przypomnę. Życie, prawda? Codziennie ryzykujemy, nawet samym wyjściem na zakupy, czy z psem na spacer. Trzeba znać granice i mieć zdrowy rozsądek. Internet to czarna dziura, jak raz wpadniemy to już nigdy z niej nie wyjdziemy. Grunt by wiedzieć, jak się po nim poruszać, by nie narobić sobie szkód. Internet, niby coś oczywistego i błahego, a jednak nadal jest czymś, co dominuje w dzisiejszym świecie i budzi grozę, gdy tylko słyszymy o samobójstwach, hackerach, handlarzach, czarnym rynku itd. Jeśli ktoś chce prywatnie porozmawiać na jakiś temat, coś kogoś interesuje, bądź ma pytania to ja z chęcią wysłucham i odpowiem. Nominuję @Zabujca Ortografii
  25. 1 punkt
×